W pierwszoligowym mieście przewodniczący rady miasta nie pracuje dla dewelopera

autor

Chwilę temu Bogusław Kośmider zadał pytanie o to, jak zrobić, by Kraków z lidera drugiej ligi stał się miastem pierwszoligowym. Odpowiedziałem mu wówczas zbyt długo i – muszę posypać głowę popiołem – gubiąc sedno sprawy. Przyznając się do błędu, chcę się poprawić.

Pytanie padło TUTAJ.

A odpowiedź, w której wiele mówię o komunikacji i wyobraźni, TUTAJ.

Natomiast odpowiedź, która nie jest zbyt długa i, moim zdaniem, nie gubi sedna sprawy tutaj:

Panie Bogusławie! W mieście pierwszoligowym nie jest możliwe, by człowiek był jednocześnie przewodniczącym rady miasta oraz członkiem rady nadzorczej działającego na lokalnym rynku dewelopera.

Kropka.

*

Ilustracja: fragment oświadczenia majątkowego radnego Kośmidera, które znajdziecie TUTAJ (PDF).

Komentarze

  1. Szczególnie, że ten właściciel spółek w latach 90 za bezcen nabył kilka krakowskich przedsiębiorstw państwowych i związany jest ściśle z politykami i byłymi funkcjonariuszami PRLu.

  2. To nie jedyny cwaniaczek we władzach Krakowa: jeszcze jest Grzegorz Stawowy (członek PO podobnie jak ten drugi).

    Dla przypomnienia:
    Grzegorz Stawowy jest szefem Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa i jednocześnie dyrektorem krakowskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego, która to jest właścicielem terenów w Bronowicach.

  3. No i jeszcze E. Katerba i jej kochana córusia, której mąż pracuje w Echo Investment – to taki deweloper, który zabudowywuje każdy wolny skwerek blokami:-(

Dodaj komentarz

Ostatnie w kategorii "Dwójka"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island
Idź na górę