Miasto nie wie, ile ma kosztować obsługa kredytów na Trasę Łagiewnicką. Ale umowy podpisuje…

autor

Około 1 000 000 000 zł ma kosztować budowa Trasy Łagiewnickiej. Kraków pieniędzy tych nie ma, więc musi je pożyczyć. Niestety, mimo że urzędnicy podpisali już pierwszą umowę kredytową, nie są w stanie określić, jaki będzie koszt obsługi kredytów. A spółka Trasa Łagiewnicka nie potrafi nawet wskazać, jakie są przewidywane koszty działania… spółki Trasa Łagiewnicka.

Magistracki portal Kraków.pl doniósł z dumą, że: 1 lutego, w obecności Prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego oraz wicepremiera Mateusza Morawieckiego, została podpisana umowa kredytowa na realizację Trasy Łagiewnickiej. Przedsięwzięcie ma potrwać cztery lata – tak, by krakowianie mogli pojechać 3,5-kilometrowym odcinkiem nowej drogi przyspieszonego ruchu już w 2020 roku. Z Polskiego Funduszu Rozwoju przekazane zostanie około 200 milionów złotych.

Jako rodowici krakowianie każdą złotówkę oglądamy dwa razy, a na kredyty spoglądamy niechętnie. Zapytaliśmy więc urzędników, ile będą nas kosztowały te wszystkie pożyczki na budowę bieda-autostrady.

Oto odpowiedź na nasze pytanie spółki Trasa Łagiewnicka:

Koszt obsługi kredytu na Trasę Łagiewnicką będzie znany po zawarciu pozostałych umów kredytowych tj.  z EBi i BGK, co nastąpi w  miesiącu marcu.
Na 2016 r zaplanowano koszt funkcjonowania spółki w   wysokości 1 700 000,00 zł zaś wykonanie do 31.12.2016 r wyniosło ok. 1 300 000,00 zł.
Docelowe koszty działania spółki będą określone z  chwilą uruchomienia komórki inżyniera kontraktu oraz opracowania docelowego modelu finansowego, co również powinno nastąpić w miesiącu marcu 2017 r.

Nie wiemy, czy to bardziej straszne, czy śmieszne, ale… Ktoś w naszym imieniu zaciąga wieloletnie zobowiązania na prawie miliard złotych (poza  200 mln z PFR Miasto pożyczy także ok. 300 mln zł z BGK oraz ok. 400 mln zł z EBi) i nie jest w stanie, przed podpisaniem umów, określić, jaki będzie koszt ich obsługi.

Wiemy natomiast, że gdy sytuacja zmusza nas do zaciągnięcia zobowiązania finansowego, to w banku najpierw pytamy o koszt kredytu, a dopiero potem podpisujemy umowę. Nigdy na odwrót.

Zdj. tytułowe: facebook.com / Ministerstwo Rozwoju

Komentarze

    • Co w tym dziwnego, kredyt jest jeszcze w fazie negocjacji z trzema pożyczkodawcami, więc jak można określić koszt kupna tych pieniędzy.. A co do niegospodarności i ceny z d…py, cała inwestycja jest inwestycją publiczną czyli podlega ustawie o przetargach publicznych czytaj masz referencje dasz najniższą cenę budujesz, pole do oszukania na cenie jest praktycznie zerowe bo do przetargu startuje wiele firm.

    • chyba ci 3 zera gdzies uciekly. A tak btw. mieszkancy Krakowa to półmózgi, zeby takiego trepa 3 raz wybierać na prezydenta.

Dodaj komentarz

Ostatnie w kategorii "Dwójka"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island
Idź na górę