Miasto zrealizowało kolejny świetny pomysł oszołomów z Krowoderskiej

autor

Pod magistratem zamiast samochodów zobaczycie dziś zieleń. Dużo zieleni. Zmiana niestety tylko na chwilę, a nie na stałe. To w dużej mierze bardziej efekt królującego ostatnio zielonego pijaru niż, nomen omen, gruntowna zmiana polityki władz miasta. Ale… cóż z tego? Wiecie, jakie to wspaniałe uczucie poczuć pod stopami trawę, stojąc tuż przed wejściem do Urzędu Miasta Krakowa? I mieć nadzieję, że kiedy już zobaczycie, jak fajne może to być miejsce, to nie będzie się dało zmienić go z powrotem w parking.

W ubiegłym roku Fundacja Krowoderska.pl złożyła projekt w ramach Budżetu Obywatelskiego (znajdziecie go TUTAJ – składając go „pociągnęliśmy dalej” ideę krakowianina Mateusza Koniecznego, który chęć podobnej zmiany zgłaszał już w 2015 roku, o tym przeczytacie TUTAJ). Zakładał on rewitalizację parkingu pod Pałacem Wielopolskich i oddanie tej przestrzeni mieszkańcom. Niestety, projekt nasz został odrzucony, a ZIKiT wraz z dyrektorem Płoskonką, który korzysta z ww. parkingu, zarzucali Krówce, że chce… ośmieszyć ideę budżetu obywatelskiego. Dyrektor nie był wówczas w stanie wytłumaczyć, dlaczego projekt jest nielegalny (co możecie zobaczyć TUTAJ). Być może nawet go przeczytał, ale przeczytać a zrozumieć, to dwie różne rzeczy. Usłyszeliśmy więc „nie, bo nie”.

Na szczęście zrozumiał go dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, Piotr Kempf, który w ramach „Dnia otwartego magistratu” zafundował mieszkańcom:

Huśtawki, które nie licują z powagą urzędu:

Trawnik, zieleniec i leżaki pod pomnikiem prezydenta Dietla:

Ścieżkę, która wcale nie musi być „superścieżką”. Wystarczy, że jest zielona. I jest…

Dyskretnie ukryte samochody:

Edukacyjne proekologiczne zabawy dla dzieciaków:

Kropla drąży skałę, a Krówka beton. Dlatego cieszy mnie niezmiernie, że miasto realizuje – co prawda w wersji demo, ale jednak – kolejną świetną wizję oszołomów z Krowoderskiej. Spoglądając w przyszłość, trzeba wciąż zadawać sobie pytanie – jak jest w Krakowie, a jak może być:

A jeśli nadal nie jesteście przekonani do naszej wizji, przejdźcie się dziś na pl. Wszystkich Św.

Naprawdę warto…

I domagajcie się, by zmiana była nie na chwilę, a na stałe, bo takie właśnie rzeczy zmieniają miasto.

Komentarze

Dodaj komentarz

Ostatnie w kategorii "Dwójka"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island
Idź na górę