Mieliśmy teatr w Krowodrzy… „Exodus” KTO [FOTO]

autor

30 marca 2016 Teatr KTO pożegnał swą dotychczasową siedzibę przy ulicy Gzymsików w Krakowie widowiskiem „Exodus”. Było dużo kolorowych iluminacji, fajerwerków i ognia.

Dyrektor Jerzy Zoń na wstępie zaprosił widzów do picia herbaty. Mamy dwa rodzaje herbaty: normalną, lekko wzmocnioną, i bardzo wzmocnioną. Zapraszamy na herbatę albo dwie. A sąsiadów z bloku naprzeciwko nawet na trzy. Sąsiedzi oglądali przedstawienie – niektórzy wyszli na zewnątrz, aby z bliska przyjrzeć się popisom aktorów i kaskaderów, część wychylała głowy przez okna. Było na tyle głośno, że okoliczni mieszkańcy nie mogli przejść obok show obojętnie.

Na scenie widowiska, czyli trawniku przy al. Grottgera (od narożnika Gzymsików), zaprezentowane zostały scenografie, kostiumy i ubrane w nie postaci z przedstawień KTO. Goście, uprzednio poproszeni o przyniesienie białych zniczy, mogli je zapalić dla uczczenia pamięci miejsca, które było siedzibą Teatru przez prawie czterdzieści lat.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Exodus” został zrealizowany z rozmachem, „jajem”, odpowiednią proporcją efekciarstwa i melancholii, bez kiczu.

Teatr KTO został zmuszony do opuszczenia siedziby przy ul. Gzymsików przez właściciela budynku – Bractwo Miłosierdzia. Bezpośrednim impulsem do tego było wystawienie na Rynku Głównym w październiku 2015 widowiska „Neomonachomachia”, według tekstu Bronisława Maja i w reżyserii Jerzego Zonia. Część środowisk konserwatywnych dopatrzyła się w „Neomonachomachii” elementów obrażających uczucia religijne, o sprawie została poinformowana prokuratura, która podjęła śledztwo.

W najbliższym czasie KTO będzie wystawiał na trzech tymczasowych scenach: w Mandze, Cricotece i Teatrze Zależnym przy Kanoniczej. Nową stałą siedzibą, która ruszy za kilka lat, będzie obecne Kino Wrzos. Rozumni widzowie mile widziani.

Relacja i zdjęcia: Franek Vetulani

Tags:

Dodaj komentarz

Ostatnie w kategorii "Dwójka"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island
Idź na górę