Obserwując cały proces informowania obywateli o planach organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w Krakowie, trudno nie odnieść wrażenie, że ktoś próbował zrobić z nas tak zwanego „tata wariata”. Dobrze, że się nie daliśmy. Co więcej – organizatorzy igrzysk chowają teraz głowę w egipski piasek. Skąd większość mieszkańców Krakowa dowiedziała się o tym, że ich miasto...







