– Wielu gości mówi, że gdy tu wchodzą, czują się jak w domu. I o to właśnie chodziło – mówią Jakub i Robert, właściciele restauracji. – Nie chcieliśmy tworzyć miejsca z nadętym klimatem. Chcieliśmy przestrzeni, w której każdy może usiąść, zdjąć z siebie cały dzień i po prostu pobyć — z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami –…

















