Kto i dlaczego zdecydował, że zieleń przy Rydla ma być terenem budowlanym?

autor

Krakowscy radni postanowili zadbać o to, by cena, którą miasto będzie musiało zapłacić za Park Jalu Kurka, nie była zbyt wysoka. Chcą to zrobić bardzo prosto. W miejscowym planie zagospodarowania terenu Kleparza – jak napisał Aleksander Miszalski na FB – chcą w tym miejscu zapisać zieleń parkową. Ponieważ na tej – niestety tylko na ogół, bo jesteśmy w Krakowie, w którym deweloperzy robią co chcą i jak chcą – budować się nie da, to będzie tańsza niż budowlana.

Inicjatywa zacna. Wypada przyklasnąć. Ale każe też zadać pytanie, o inne miejsce w Krakowie.

O teren wokół Fortu Bronowice.

Tam bowiem miasto zastosowało odwrotny manewr, kiedy, pracując nad studium zagospodarowania, w miejsce zieleni wpisało teren budowlany. Dotąd trudno zrozumieć, dlaczego to zrobiono, bo o wykupienie tego terenu od AMW mieszkańcy bili się od dawna i można było przewidzieć, że trzeba będzie to zrobić. Zmiana była w interesie wszystkich z wyjątkiem deweloperów, którzy dzięki temu zyskiwali nowe okazje inwestycyjne oraz właściciela terenu, czyli Agencji Mienia Wojskowego.

Dla miasta, a więc dla nas wszystkich, lepsza byłaby zieleń. Łatwiej i taniej byłoby ją wykupić, a takie przeznaczenie terenu nie spotkałoby się wówczas najpewniej nawet ze sprzeciwem ze strony AMW. Tej dyrektorował bowiem radny miejski i szef komisji planowania przestrzennego Grzegorz Stawowy z Platformy Obywatelskiej, któremu z całą pewnością interes mieszkańców Bronowic i całego Krakowa leży na sercu. Jednak presja by tego nie robić, a także determinacja ze strony wiceprezydent Elżbiety Koterby (tutaj możecie posłuchać nagrania ze spotkania z mieszkańcami, podczas którego przekonuje, że jest to typowy teren do zainwestowania), spowodowała, że zamiast ciekawego i położonego w centralnym miejscu dzielnicy, terenu zielonego mamy teren budowlany.

Wypada więc zapytać. Kto o tym zdecydował? I co nim kierowało, że podjął taką decyzję?

A także podpowiedzieć, że planu miejscowego jeszcze tam nie ma.

Może warto go wykorzystać, by cenę działki zbić, a nie podnosić.

Fot. Jakub Włodek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ostatnie w kategorii "Azory"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island wypożyczalnia kamperów kraków
Idź na górę