Sobota, godz. 7:00. Większość krakowian o tej godzinie wstaje po to, żeby się napić, bo suszy, obrócić się na drugi bok i spać dalej. Ale na Pasternik przyjechało właśnie ponad trzydziestu chłopa. Wszyscy mundurach i pod bronią. Będą się szkolić. I, wbrew pozorom, to nie żołnierze, ale prawnicy, informatycy, specjaliści od marketingu. Co im –...
















