Michał Miśkiewicz bezrobotny. Jeszcze do niedawna strzegł bramki Wisły. Jeszcze za czasów Jacka Bednarza nie przedłużono z nim kontraktu. A szkoda, bo to Wiślak z krwi i kości, a do tego z Bronowic. Niektórzy przymierzają na nowego właściciela Wisły niesławnego biznesmena Grzegorz Hajdarowicza. A może zamiast nowego właściciela potrzebny byłby nowy-stary bramkarz? Miśka poznałem ponad...















