Azorzanie mówią nie sprzedaży pawilonu!

autor

To było prawdziwe powstanie azorskie!

Kilkadziesiąt osób przyszło na spotkanie zorganizowane przez Radę Dzielnicy, aby zaprotestować przeciwko sprzedaży pawilonu przy ulicy Elsnera. Chcą żłobka, poczty, klubu seniora i innych przestrzeni dla mieszkańców. Nie chcą zasilić miejskiej kasy i uszczęśliwiać deweloperów. Mówią, że jeżeli władza nie posłucha swoich obywateli (mieszkańców największego osiedla w Krakowie) to niech pogrążą się w dożywotniej infamii.

Fotograf. Krakus - choć nie wiadomo czym się tu chwalić. Krowodersko-Bronowicki ortodoks. Jako dziecko wyemigrował z centrum KRK by osiąść na Azorskich antypodach. Z zamiłowania flisak i fanatyczny bicyklista miejski.

Komentarze

  1. Żłobki mamy, poczty na azorach rosną jak grzyby po deszczu, a dom seniora jeden staruchom (bo widzę, tylko starszyzna 60+ z posępnymi jak zawsze minami siedzi na tym spotkaniu) nie wystarcza? Pewnie, nie sprzedawajmy pawilonu nikomu, kto mógłby z niego wreszcie zrobić jakiś użytek, wyremontować i może wreszcie nadać trochę koloru temu osiedlu. Lepiej niech stoi dalej brzydki, obdrapany i zniszczony, najważniejsze żeby staruszki miały kolejny dom seniora, gdzie mogą plotkować, i z wku*wioną miną komentować cały świat wokół…

  2. Wydaje mi się że jeżeli ten budynek nie zostanie sprzedany, zostanie w takim stanie jakim jest teraz, a ten stan jest okropny straszny opłakany. Straszy śmierdzi itd, zresztą ludzie mieszkający w okolicy wiedzą jak jest.

  3. Wuju jeden, jak wyzywasz kogoś od staruchów to miej przynajmniej tyle odwagi aby się przedstawić z imienia i nazwiska, a nie chowaj pod nickiem „obywatela”. Co, boisz się staruchów czy opinii sąsiadów na swój temat?

Dodaj komentarz

Ostatnie w kategorii "Azory"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island
Idź na górę