Wycięto kilkadziesiąt drzew, aby na 350 tys. kartek papieru Jacek Majchrowski mógł zapewnić, jak ważna jest zieleń

autor

Już nie tylko Rossmann do mnie pisze i Pizza Hut, ale nawet sam prezydent. Jacek Majchrowski, za panowania którego w Krakowie wycięto dziesiątki tysięcy drzew, „wyciął” kilkadziesiąt drzew i zrobił z nich 350 000 ulotek, w których m.in. informuje krakowian, że nie powinno się wycinać drzew.

Magistrat wysłał do krakowian 350 000 listów utrzymanych w konwencji ulotek reklamowych. W listach tych prezydent Majchrowski podkreśla, że dbanie o zieleń to obowiązek i przyjemność, chwali się, że miasto walczy z zanieczyszczeniem powietrza i – last but not least – znajduje miejsce na złożenie świątecznych życzeń.

Szacunkowo – z jednego drzewa można uzyskać kilkanaście tysięcy kartek papieru. Aby krakowianie mogli otrzymać 350 000 listów w kopertach, pod topór poszło co najmniej trzydzieści drzew.

Bardzo się cieszę, że prezydent Jacek Majchrowski mentalnie dołączył do pełnej „eko-oszołomów” redakcji Krowoderskiej i pokochał zieleń. Martwi mnie jednocześnie, że potrzeba było aż tyle papieru, aby tę cudowną przemianę ogłosić. Gdyż, jak mawiał Adaś Miauczyński:

Boli mnie, gdy wyrzucam dodatki z gazety, widząc oczami myśli padające lasy. „Dom” wyrzucam – dąb pada. „Turystykę” – lipa. „Komunikaty” – świerki jak zimowe kwiaty. „Auto-moto” – jak maszty upadają sosny. „Supermarket” – to modrzew, klon – „Nieruchomości”. „Mój Komputer” – i buk się korzeniem nakrywa. A z każdym precz dodatkiem ich żywicą krwawię.

Zdj. tytułowe: screen z Youtube.com  – film „Dzień świra’, kanał PLCinema.

Dodaj komentarz

Ostatnie w kategorii "Jedynka"

filipiny blog filipiny ceny siquijor island
Idź na górę